strona autorska
Robert S Węgrzyn

OPOWIADANIA

Warszawa 27.11.2019

Kawał maszyny

#życie #jacht #morze #silnik #poranek #historia

Szósta rano. Jeszcze wszystko zamknięte. Cisza na nabrzeżu aż dzwoni w uszach, choć słońce zaczyna powoli wypalać każdy cal wielkich kamiennych płyt. Jedyne miejsce, gdzie widać oznaki jakiegokolwiek życia, to port rybacki na końcu zatoki.

czytaj całość ...
Warszawa 29.10.2019

Demon

#życie #jacht #morze #dzieci #rodzina #odpowiedzialność

Zbieram telefon, fajki i żeby się nie tłuc po pokładzie, deptam do Hajduka na kawę. Kawiarenka ta, to trochę takie nieformalne centrum dowodzenia. W każdą niedzielę rano, skipperzy spotykają się nad kawą by wymienić informacje o załogach, jachtach, pogodzie i o wielu innych, czasem bardzo dziwnych rzeczach.

czytaj całość ...
Warszawa 06.11.2019

Włoska nocka

#życie #jacht #morze #wachta #spotkanie #odpowiedzialność

Kataryna pracowała na małych obrotach, bo nigdzie nam się nie spieszyło. Dwieście metrów za rufą jechały przynęty dwóch wędek, choć chyba powinniśmy je zwinąć bo do mariny zostało może z pół godziny. Siedzieliśmy z Romkiem w całkowitej ciemności, nie licząc bladoczerwonego światła kompasu. Andrzej, od kilkunastu minut próbował rozgryźć podejście i światła na wejściu siedząc pod pokładem za kompem.

czytaj całość ...
Warszawa 10.09.2019

Pożeracz

#życie #jacht #morze #wachta #spotkanie #odpowiedzialność

Wiedziałem, że dziś muszę wypłynąć wcześniej. Miałem do zrobienia ponad czterdzieści mil, a po szesnastej mogę zapomnieć o miejscu w marinie. Tak to jest gdy pływa się w sezonie w Chorwacji. Jeszcze wczoraj wytłumaczyłem załodze, że trzeba ruszyć najpóźniej o dziewiątej. Gdy zostało do owej godziny dziesięć minut, zaczęło się.

czytaj całość ...
Warszawa 03.11.2019

Fotka

#życie #praca #reporter #emocje #przyjaciel

Marek długo nie mógł zasnąć. Wciąż myślał o dniu jutrzejszym. O tym jak to będzie? Czy sprawdzi się jako reporter? Gdy rano otworzył oczy miał ważnienie że przed chwilą się położył. Łysy pichcił coś na małej kuchence opalanej drewnem.
- Zbieraj dupsko w troki bo na nas czas – z tymi słowy, postawił przed Markiem talerz dziwnie wyglądającej strawy – Jedz, smakuje lepiej niż wygląda.

czytaj całość ...
Warszawa 08.10.2019

Pamiątka

#życie #jacht #morze #wachta #spotkanie #odpowiedzialność

Leniwy fordziak popychał nas może dwa, trzy knoty. Karmazyn nieba powoli zaczynał ukrywać wszystko pomiędzy prawie czarnymi falkami. Bajka panie -jak powiedziałby mój stary druh Łukasz. Po przejściu Korynckiego, jakoś wszyscy się wyluzowali. Od dobrych kilku godzin pomykaliśmy leniwie pomiędzy wysepkami. W jednej chwili, wszystkie telefony ożyły, wypluwając kakofonie dźwięków powiadomień, oznaczającą upragniony zasięg. Automat trzymał kurs, gienia ciągnęła równo. Każdy zaczął dłubać w swojej komórce.

czytaj całość ...
Warszawa 26.09.2019

Nocka

#życie #jacht #morze #wachta #spotkanie #olbrzym

Lepki, zimny wiatr co rusz zakradał się za kołnierz mojego sztormiaka. Ręce grabiałby z minuty na minutę. Niby kwiecień ale nocka na fali gdzieś pomiędzy Sycylią a Włochami bywa przeraźliwie mokra i zimna. Klakier obiecał, że mnie zmieni za godzinę. Od tego czasu minęło już cztery i jakoś nie widać na deku tej nieogolonej gęby. Ja rozumiem, dziewczyna, ciepełko, kabina, ale mógłby wreszcie dać zmianę.

czytaj całość ...
Warszawa 29.09.2019

Kolacja

#życie #jacht #morze #przjaźń #związki

Wieczór jakich wiele, choć już od kilku godzin coś wisiało w powietrzu. Ula, zawsze najgłośniejsza, roześmiana jakoś zamilkła. Mam zasadę, że nie dopytuję. Może dlatego, że sam nie cierpię jak nagle wszyscy napadają mnie: "Co się stało?", “Wszystko w porządku?” i inne tego typu frazesy. Jak będzie chciała sama powie w czasie, który sama wybierze i który będzie dla niej odpowiedni.

czytaj całość ...
Chorwacja 18.05.2019

Czas

#życie #jacht #morze #nieznajomy #przemijanie #starość

Szybki klar, naciągnięcie cum i luz. Można stanąć na stałym lądzie. Sprawdzić czy jeszcze dają tu dobrą kawę i zimnego Pan'a. Tak właściwie to żaden wyczyn. Do najbliższej knajpki mam z trapu coś koło sześciu kroków. Wieczorem poszukam dostępu do wody i prądu.

czytaj całość ...
Chorwacja 09.07.2019

Staruszek

#życie #jacht #morze #nieznajoma

Luka, marinowy nie chce papierów. Wystawia paragon i to wszystko. Załoga dociąga sznurki, ja wyłączam silnik i jesteśmy wolni. Mnie jednak nie daje spokoju smutny wzrok dziewczyny. Gdy spoglądam na łódkę obok, widzę jak zgarbiona postać znika pod pokładem.

czytaj całość ...
Warszawa 23.12.2014

Samarytanin

#życie #projekt #święta #niespodzianka #praca

Dzwonek domofonu o dziesiątej rano to żadne zaskoczenie. Gdy się mieszka pod jedynką, po krótkim: "słucham", słyszy się zwykle sakramentalne: "poczta". Po pewnym czasie, człowiek nawet nie słucha odpowiedzi tylko wciska odpowiedni klawisz by wpuścić natręta. Coś mnie tknęło i poczekałem chwilę pod drzwiami, choć prawdopodobieństwo, że listonosz ma coś właśnie dla mnie było zbliżone do tego, że odwiedzi mnie Święty Mikołaj.

czytaj całość ...
Warszawa 07.01.2013

Smutna

#ludzie #życie #myśli #inni #imigrcja

Kobieta nic nie powiedziała. Nie odgoniła go ani nie protestowała. W milczeniu kopała dalej. Wydało mu się to trochę surrealistyczne. Takie kopanie dołka na plaży. Z drugiej strony nie robił tego od przedszkola. Coś było magicznego w jednostajnym wyrzucaniu ziemi.

czytaj całość ...
Warszawa 07.01.2013

Teoria Guli

#ludzie #życie #myśli #inni #imigrcja

- Gula. O co ci biega? – spytał, wyrwany z otępienia Gruby. Miał tą przypadłość, że czasem zawieszał się na jakimś przedmiocie i gapił się kompletnie bezmyślnie.<
- Co, Gruby? Znowu zawiecha? – Rzucił Gula, chcąc dowalić Grubemu. – Kiedyś się zawiesisz i nie zauważysz jak ci ktoś wpierdoli.
Gruby zerwał się zza stolika i próbował złapać Gulę.

czytaj całość ...
Warszawa 04.01.2014

Przystanek

#ludzie #życie #myśli #noc #nieznajomy

Piątego dnia nie wytrzymałem. Narzuciłem bluzę i poszedłem sprawdzić, kto to jest? Nim minąłem róg wiaty, doleciał mnie chrypliwy głos.
- Masz bracie ognia? W spierzchniętych ustach zwisał nieregularny skręt.
Z zoranej zmarszczkami twarzy, patrzyły na mnie wesołe i kompletnie nie pasujące do reszty, niebieskie oczy.
- To masz ten ogień? Czy kolejny pieprzony bojownik o czyste powietrze?

czytaj całość ...
Warszawa 22.12.2012

Takie palce to skarb ...

#profesja #życie #zmiana #złodziej #prawo

Autobus spóźniał się już ponad 10 minut. Gorzki zdążył zlustrować wszystkich oczekujących i wytypować dwie ofiary. Najbardziej obiecująco wyglądał młoda dziewczyna z rozpiętą torebką, która jeszcze minutę temu rozmawiała przez nowiutkiego iPhona. Gorzki potrzebował kasy. Nie miał ochoty znów spędzać świąt z ojcem i głupkowatym bratem.

czytaj całość ...
Warszawa 03.12.2008

Meldunek

#biurokracja #życie #pisanie #wojsko #problem

- Książeczka!
- Jaka książeczka? Nijak  nie mogłem skojarzyć o co chodzi matronie okupującej skrzypiące krzesło za kontuarem z płyty meblowej pamiętającej wczesne czasy towarzysza Gierka.
- Wojskowa, panie. Wojskowa. Bez tego pana nie wymelduję - z ust matrony zaczęła kruszyć się kaszmirowa szminka. No może przesadzam ale niewiele brakowało.

- Ja, nie mam książeczki wojskowej. No kiedyś miałem …

czytaj całość ...
Warszawa 29.12.2012

Szklane drzwi

#relacje #praca #koniec #początek #korporacja

Niechciał wracać do swojego mieszkania o dziesiątej rano. Małej klitki, kupionej na kredyt, który będzie spłacał przez najbliższe trzydzieści lat. Oczywiście, jeśli znajdzie inną pracę. Chciał gdzieś ochłonąć. Porozmawiać z kimś, poczuć, że jeszcze istnieje. Tylko, z kim? Cały jego świat został za tymi wielkimi szklanymi drzwiami. Ruszył przed siebie kompletnie nie myśląc, co robi i dokąd idzie? Przez siedemset dni trafiał bez namysłu do Szafy. Lokalu gdzie zwykle wychodzili całą paczką na lunch ...

czytaj całość ...
Warszawa 11.04.2008

Srebrny

#kobieta #relacje #pisanie #fantasy #baśń

Nic nie odpowiedziałem. Tylko nieznacznie skinąłem głową. Sam się zdziwiłem, bo na co dzień jestem raczej gadułą. Trwaliśmy tak w milczeniu, wydawałoby się całą wieczność. Wreszcie zwyciężyła moja niepokorna natura.

- Uciekasz czy się zgubiłaś?

Zmarszczyła czoło pod czarną, równo przyciętą grzywką i wydawało się, że analizuje pytanie. Co lepiej powiedzieć? Co lepiej zabrzmi? A może lepiej nie odpowiadać? Wreszcie, bardzo powoli, z namaszczeniem odezwała się dźwięcznym ale zachrypłym głosem, mówiąc niemal sylabami ....

czytaj całość ...
Warszawa 14.12.2008

Osobisty prezent

#kobieta #relacje #pisanie

Cholera już trzecia – pomyślałem – spoglądając na czarną tarczę wodoszczelnego zegarka z kompasem.

Znów się zasiedziałem nad projektem a jutro rano musze pędzić na spotkanie. Niewiele się zastanawiając zamknąłem edytor i odpaliłem program pocztowy. To chyba już choroba, ale sprawdzam pocztę co 2-3 godziny. Tak to jest gdy się pracuje w Internecie.

Jedna wiadomość. Ana666. Nagle sen odszedł w zapomnienie. W głowie zabulgotało i rozpoczął się serial wspomnień ....

czytaj całość ...


Historie żyją póki je opowiadamy …

© ARTBAZAR.PL - 2004:2019
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie lub inne publikowanie tylko za zgodą autora.