Już zapomniałem, że można się śmiać,
Szczerze bez maski przyzwoitości,
Z nadzieją wyglądać każdego dnia,
Niosąc codziennych marzeń radości.
Już zapomniałem, że można się śmiać,
Budzić słowami dotyk nadziei,
Tak po prostu coś życiu dać,
Nie czekać tylko, że coś się zmieni.
Już zapomniałem że można się śmiać,
Że można płakać w szczęściu skąpany,
Na straży nadziei codziennie stać,
Łapać powietrze chwil zapomnianych.
Już zapomniałem, że można się śmiać,
Lecz coś wróciło mi nadzieję,
Nadzieję by dalej mocno trwać,
Nadzieję, że znów się tak zaśmieję.
Jak na tej fotografii …







