13
grudnia
2012

Duży zawsze jest winny

mała impresja ziomowa o wienie i przypadku

Jak tak bliżej się poprzyglądać i wyciągnąć wnioski oczywiste, okaże się, że winny jest zawsze silniejszy. Nieważne jak zadziorny będzie mniejszy. Jak bardzo ta „weszka” będzie bojowa, gdy przychodzi do osądu, ten większy jest winien. Tak bardzo mamy to wpisane w nasze zwoje mózgowe, że nawet nie próbujemy się zastanowić nad prawdziwymi przyczynami. Nad tym, kto kogo, kto zaczął itd. Jest tak ze wszystkim, nie tylko z uliczną bójką.

Dziś też, niewiele brakło i winny byłby większy czyli ja a dokładnie mój samochód. Może jednak po kolei. Wracam spokojnie ze spotkania z klientem. Droga śliska, temperatura poniżej zera, więc znając życie staram się mieć oczy dokoła głowy. Widząc na horyzoncie moje rury. Tak rury, punk charakterystyczny dla wszystkich moich gości. Nie ma jak dwie obleśne, grube rury ciepłownicze niemal na podwórku bloku. Gdy już dojeżdżałem do tego socrealizmu w czystej formie, zauważyłem młodą kobietę z wózkiem niedaleko przejścia dla pieszych. Coś mnie tknęło i zahamowałem. A co na to młoda mama? Z kapturem na głowie, wpatrzona w swój telefon namiętnie pisze esemesa, wypychając wózek na przejście dla pieszych.

Gdyby mój anioł stróż zaspał byłbym winny jak cholera. Bo zawsze jest winny większy i silniejszy. Nawet gdy ten mniejszy i słabszy robi takie rzeczy, że w morę dać.

  
Data aktualizacji: 2012-12-13, Data wpisu: 2012-12-13   Kategorie: | Artykuły | Opowiadania |
   Klucze: | życie | komunikacja | kierowca | publicystyka |

 

Parę słów o mnie   

Urodziłem się więc jestem ….

Rocznik 69, znaczy dobry. Jestem spod bliźniąt i to powoduje, że interesuje mnie wszystko i w niczym nie jestem mistrzem. Urodziłem się w małym osiedlu Pustków na Podkarpaciu. Potem był Rzeszów, Lublin, znów Rzeszów a teraz Warszawa – miasto ludzi szalonych i pędzących (żeby wiedział dokąd? ).

Uwielbiam tworzyć, nie jest ważne co … ważne by tworzyć … jednak z uwagi na fakt, że jestem z natury niecierpliwy, często porzucam projekty w powijakach gdy pojawi się większy problem a zwykle z powodu pojawienia się nowego projektu ;-)

No może nie jest aż tak źle … udało mi się doprowadzić niektóre rzeczy do końca.

Reszta mojej duszy na pozostałych podstronach …  ;-)

Kontakt   

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, propozycje, uwagi … i inne takie tego tam … Napisz lub kliknij.

email: rwegrzyn(at)gmail.com, gg: 5036395 - rzadko bywam, skype: sim-69, tel: 506 155 001