Witam serdecznie   

... czyli o co chodzi ?

Trafiłeś na witrynę, człowieka który ma problemy z samookreśleniem …  ;-)
Znajdziesz tutaj garść  tekstów powstałych w czasach różnych a i w okresie wielce niedawnym (może wczoraj? ), są to wiersze, teksty piosenek i inne, nazwijmy to „literackie” wyczyny. Niektóre z tekstów „dorobiły” się muzyki.
Kolejną moją pasją jest fotografia. Przyrodzony brak krytycyzmu wobec swoich prac, nie pozwala mi oceniać własnych pstryków. Zwykle gdy biorę sprzęt do ręki … powstaje coś w stylu reportażu, jednak na tej witrynie postarałem się pozbierać swoje fotki tematycznie … jeśli pragniesz zobaczyć nieco więcej i w ujęciach tematycznych zapraszam na albumu picasaweb.

Na co dzień, znów od pewnego czasu, zajmuję się tworzeniem wszystkiego co można uruchomić online. Strony WWW, portale, prezentacje online, systemy zarządzania, wortale …nie ma problemu … potrzebujesz? Pisz lub dzwoń … im większe wyzwanie tym lepiej.

Miłej lektury, oglądania i słuchania …

Sim69 – Robert Węgrzyn

23
stycznia
2014

Smutna

Dzięki ... https://www.facebook.com/Nieznajomi?ref=profile

Jednostajne dudnienie pociągu z jednej strony usypiało, jednak wielka, ohydna gula w gardle nie pozwalała przełknąć śliny. Okrutne wycie duszy było niczym stepowy wiatr. Czasem przycichało, by po chwili uderzyć z jeszcze większym impetem. Za brudnym oknem kolejowego przedziału budził się dzień. Pogodny letni dzień. Uciekający horyzont przyjmował powoli kolor brudnej czerwieni. Przez całą noc nie zmrużyła oka. Za każdym razem, gdy powieki opadały, gdzieś z czeluści ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania |

7
stycznia
2014

Przystanek

Nie pamiętam kiedy zauważyłem go pierwszy raz. Na początku właściwie jedynym elementem, który przyciągał moją uwagę był nowy przystanek naprzeciwko kuchennego okna. Zwykła, pleksiglasowa wiata, postawiona tymczasowo, na czas remontu ulicy obok. Dopiero po kilku dniach zainteresowałem się postacią, która każdego wieczoru wysiadywała na przystanku. Przygarbiona, okutana w długi płaszcz. Zawsze w tym samy miejscu. Właściwie wszystko wyglądało normalnie. Dopiero na tr ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania |

13
grudnia
2013

Samarytanin

Krótko na święta

Dziwne rzeczy zawsze zdarzają się niespodziewanie. Człowiek budzi się z nieodpartym wrażeniem, że znów uda się przepchnąć kolejne, niekończące się obowiązki by wieczorem usiąść z puszką piwa w dłoni, celebrując kolejny dzień smętnej egzystencji gdy zdarza się coś, co wywraca wszystko do góry kołami. Dzwonek domofonu o dziesiątej rano to żadne zaskoczenie. Gdy się mieszka pod jedynką, po krótkim: „słucham”, słyszy się zwykle sak ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania | Artykuły |

7
stycznia
2013

Teoria Guli

- No patrz. Patrz, jak się pofajdało. – Gula niemal krzyczał, pokazując za brudne okno wychodzące na ulicę. Obraz za szybą niczym nie różnił się od tego wczorajszego i zapewne jutro też będzie podobny. Może jedynie trochę bielszy, bo od dwóch dni zapowiadają opady śniegu. Miejskie ulice już mają to do siebie, że ich wygląd ewoluuje niezmiernie wolno. Ich przemianę można zauważyć jedynie wtedy, gdy po wielu latach wracamy do miejsc, które znaliśmy wcześniej. ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania |

29
grudnia
2012

Szklane drzwi

... zamiast życzeń noworocznych

Szklane drzwi. Wielkie, automatyczne szklane drzwi. Granica dwóch światów. Od środka, korporacyjny sznyt. Białe kołnierzyki, wielki świat, faksy, zestawienia, raporty itd. Na zewnątrz, opluty, szary chodnik. Ciągła gonitwa. Bezdomny, żebrzący o dwa złocisze na piwo. Niewidzialna granica pomiędzy życiem a egzystencją. W ten mroźny, grudniowy dzień, ostatni dzień grudnia przekroczył ją tak łatwo, zatopiony w własnych myślach. Marek spojrzał na swój prążkowany, czarn ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania |

22
grudnia
2012

Takie palce to skarb

Niewielkie obłoczki pary, wydobywające się z ust kilkunastu osób, tworzyły niewielką chmurę nad przystankiem by zaraz zniknąć w mroźnym powietrzu grudnia. Każdy z oczekujących starał się wtulić w niewielką przestrzeń wiaty, uciekając przed podmuchami zimnego wiatru. Gorzki przykląkł, aby poprawić sznurówki nowych, traperskich butów za prawie osiem stów. Jednocześnie dyskretnie lustrował oczekujące osoby. Kilka lat doświadczenia, pozwalało błyskawicznie ocenić pote ...

czytaj całość

  Kategorie: | Opowiadania |

13
grudnia
2012

Duży zawsze jest winny

mała impresja ziomowa o wienie i przypadku

Jak tak bliżej się poprzyglądać i wyciągnąć wnioski oczywiste, okaże się, że winny jest zawsze silniejszy. Nieważne jak zadziorny będzie mniejszy. Jak bardzo ta „weszka” będzie bojowa, gdy przychodzi do osądu, ten większy jest winien. Tak bardzo mamy to wpisane w nasze zwoje mózgowe, że nawet nie próbujemy się zastanowić nad prawdziwymi przyczynami. Nad tym, kto kogo, kto zaczął itd. Jest tak ze wszystkim, nie tylko z ulicz ...

czytaj całość

  Kategorie: | Artykuły | Opowiadania |

15
listopada
2012

Lemingi i Słoiki

... czyli parapsychologiczny portret społeczny

Dla jasności. SŁOIKI charakteryzują się tym, że żywią się plonami rodziny oczywiście nabywanymi droga kupna przez rodzinę i za rodziny pieniądze. W każdy piątek taszczą pustą torbę do swej korporacji, aby zaraz po pracy pędzić na busa, bo pociąg za drogi. W niedzielny wieczór, dobijają do stolicy lub innego większego miasta a jedyną różnicą jest to, że ich tobołek waży znacznie więcej i pobrzękuje charakterystycznym dźwiękiem szkła. Do tego, część tobołka wypchana ...

czytaj całość

  Kategorie: | Artykuły |

17
października
2012

Piłka wodna

Jak Heniek chciał zostać kibicem

Furczą chorągwie biało-czerwone,Wrzawa się niesie po ludzie,Wlazł Henek wreszcie na trybunę,Po ciżbie, wrzaskach i trudzie.Rozpiera Henka duma Polaka,Gdy patrzy na cuda areny,Że taka piękna, taka bogata,I myśli: „My też możemy …”Bitwa się kroi dzisiaj okrutna,Będziem z Brytami wojować,  I jeszcze tli się nadzieja złudna,Że się go uda pokonać.Lecz kiedy spojrzał na murawę,Stwierdził, że coś „nie hul ...

czytaj całość

  Kategorie: | Wiersze |

26
lipca
2012

OLT – Odrobinę Lepiej To zróbcie

Czyli o lataniu słów kilka

Kolejna próba stworzenia solidnych, lotniczych połączeń krajowych znów okazała się niewypałem. No może lekko przesadziłem, jednak informacja o zmniejszeniu liczby destynacji, świadczy o tym, że nie jest dobrze. Mimo stosunkowo tanich biletów, solidnej obsługi itd.,  niewiele osób decyduje się na latanie po naszym kraju. Tak już mam, że jak widzę jakiś problem to gdzieś z tyłu głowy zaczynają „kręcić się trybiki”. Miałem okazję ...

czytaj całość

  Kategorie: | Komentarze | Artykuły |

1
2
3
4
5
6

 

Parę słów o mnie   

Urodziłem się więc jestem ….

Rocznik 69, znaczy dobry. Jestem spod bliźniąt i to powoduje, że interesuje mnie wszystko i w niczym nie jestem mistrzem. Urodziłem się w małym osiedlu Pustków na Podkarpaciu. Potem był Rzeszów, Lublin, znów Rzeszów a teraz Warszawa – miasto ludzi szalonych i pędzących (żeby wiedział dokąd? ).

Uwielbiam tworzyć, nie jest ważne co … ważne by tworzyć … jednak z uwagi na fakt, że jestem z natury niecierpliwy, często porzucam projekty w powijakach gdy pojawi się większy problem a zwykle z powodu pojawienia się nowego projektu ;-)

No może nie jest aż tak źle … udało mi się doprowadzić niektóre rzeczy do końca.

Reszta mojej duszy na pozostałych podstronach …  ;-)

Kontakt   

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, propozycje, uwagi … i inne takie tego tam … Napisz lub kliknij.

email: rwegrzyn(at)gmail.com, gg: 5036395 - rzadko bywam, skype: sim-69, tel: 506 155 001